Tydzień już mija od kiedy zaliczyłem powrót z Włocławka. Wtedy podobnie jak dzisiaj musiałem wstać o 5:00 by móc lecieć. W kolejnych godzinach coraz bardziej wzmagał się wiatr do stopnia nieumożliwiającego przyjemny lot. Teraz do Włocławka na zlot wracam w wspomnieniach, to były dobre chwile, pogaduchy ze starymi znajomymi, zawieranie nowych znajomości. O to chyba chodzi w tego typu imprezach.
Liczę, że kolejne weekendy, pogodowo będą bardziej łaskawe. planujmy loty, zapraszam do kontaktu.